czwartek, 9 lipca 2015

Chapter twenty-seven


W tamtej chwili promieniowałam szczęściem. Gdy odkleiłam się od Mai, od razu rzuciłam się na pozostałych znajomych. Oboje opatulili mnie swoimi ramionami i nie chcieli ich ode
 mnie oderwać.
- Tęskniłam za wami - wyszeptałam im do uszu, po czym się od nich odkleiłam. - Chodź do samochodu. Wszyscy już na ciebie czekają - powiedziała Kylie i pociągnęła mnie za rękę, kierując w stronę czerwonego vana.

***

Jakiś czas później znaleźliśmy się pod szkołą. Poproszona przez Olivera na rozmowę od razu się zgodziłam, choć domyślałam się jaki temat będzie poruszony. Zaprosił mnie do swojego mieszkania, gdzie na stoliku czekały na nas dwie gorące herbaty. Usiadłam na przeciwko niego i złapałam w dwie dłonie szklankę, by móc się nagrzać.
- Dlaczego wyjechałaś? - Postawił sprawę jasno. Oderwałam się od napoju, by oprzeć się o skórzaną kanapę w pokoju chłopaka.
- Musiałam Oliver. - W moich oczach zebrało się tony łez. Koszmar wracał, ale wiedziałam, że muszę być silna. Tyle czasu spędzonych na przemyśleniach, nie może zepsuć mojego nowego rozdziału w życiu. Muszę o tym jak najszybciej zapomnieć.
- Czy ktoś powie mi do cholery co tu jest grane? - warknął Oliver i wstał z miejsca. Nie panował nad sobą. 
- Zniknęłaś ty, Kylie i Niall. A Louis jest w więzieniu. Co z wami nie tak? Skoro go już nie było to po co uciekałaś co? Jesteś tchórzem, Renesmee. Nie dałaś nawet znaku życia.
Widać, że mu ulżyło, gdy wydusił to wszystko z siebie. W końcu mógł odetchnąć z ulgą. Nie wiadomo ile to trzymał w sobie, ale to nie dawało mu spokoju. 
- Oliver uspokój się - powiedziałam szeptem, a on zrobił o co poprosiłam. Usiadł na przeciwko mnie i odwrócił ode mnie wzrok. Nie nawidził mnie. Tak mi się wydaje.
- Louis'owi udało się uciec z więzienia. Porwał mnie. - Spojrzał na mnie przejętym wzrokiem. Widziałam w jego oczach, że jest mu głupio.
- Gdzie jest teraz?
- W więzieniu. Z powrotem go zamknęli - powiedziałam, a Oliver podszedł do mnie i mocno mnie do siebie przytulił.
- Przepraszam, Renesmee. Poniosło mnie.
- Nic się nie stało. Skąd mogłeś wiedzieć. - Spojrzałam mu w oczy, a on się do mnie uśmiechnął. 
- Wybaczysz mi?
- Już to zrobiłam Oliver. 
- Co z Niallem? - zapytałam z ciekawości, po chwili ciszy, którą sami wywołaliśmy.
- Chodzi do szkoły. Zmienił się. 
Ciekawe jak Kylie się czuje. Pożegnałam się z Oliverem, by szybko znaleźć się w swoim pokoju. Byłam ciekawa Kylie. Dziewczyna promieniała szczęściem, gdy weszłam do pokoju. Niall też tam był. Zamknęłam drzwi i na jego widok, schowałam się w drugim kącie. Strach wrócił, tam szybko. Teraz zastanawiam sie, czy powrót był dobrą decyzją.
- Renesmee? - usłyszałam głos Niall'a, gdy zauważył mój strach, pożegnał się z Kylie i opuścił pokój. Odetchnęłam z ulgą.
- Co on tu robił? - zapytałam, a przyjaciółka usiadła na łóżku.
- Jest przyjacielem, Renesmee. Nie zrobił mi nic. Przetrzymywał mnie i w tym czasie znaleźliśmy wspólny język - powiedziała, a ja zrobiłam zdziwioną minę.
- Niall nie jest taki jak Louis. Uwierz mi. Nie zrobi ci krzywdy - powiedziała, uspakajającym tonem, a ja zajęłam miejsce obok niej. Było już późno, więc obie szykowałyśmy się do spania. Maia wróciłam dopiero jak spałyśmy. Dużo się zmieniło. Zbyt dużo.

***

Przez tydzień zdążyłam już trochę przywyknąć  do nowej sytuacji. Codziennie spotykaliśmy się w czwórkę i pół dnia spędzaliśmy na wykładach, a wieczorami zakuwaliśmy do testów.
Zaczesałam włosy w kucyka i nałożyłam różowy błuszczyk na usta, przyglądając się efektowi po drugiej stronie lustra. Zadowolona skierowałam się do windy, gdzie czekała reszta znajomych.
— Cześć wszystkim — przywitałam ich zbiorowym przytulasem i wszyscy wsiedliśmy do windy. Zjechaliśmy na pierwsze piętro i skierowaliśmy się do sali, gdzie czekała na nas pani profesor z Irlandii. Zasiedliśmy w oddzielnych ławkach i czekaliśmy aż wybije punkt dziesiąta, by zacząć zajęcia. Kobieta na chwilę opuściła gabinet. Zauważyłam, że poza salą znajduje się funkcjonariusz policji, który teraz zamieniał dialog z niewysoką brunetką od biologii.
— Wiecie co tu robi policja? — zapytała Kylie, a wszyscy chórkiem odpowiedzieliśmy zbiorowe "nie". Gdy kobieta wróciła do środka, mój wzrok powędrował w stronę uchylonych drzwi. Może mam zwidy, ale mogłabym przysiąc, że widziałam Louisa. Dziwne.
Czułam, ż mój strach powraca i nie myliłam się. Po paru minutach do środka wszedł Tomlinson. Moje serce od razu przyspieszyło. Bałam się, że zaraz wybuchnę płaczem.
— Nie pozwolę cię skrzywdzić — wyszeptał Oliver, a ja wybiegłam z sali.


I mamy kolejny rozdział. Jak się podoba? Szkoda, że tak mało was teraz komentuje. :( Tak jak mówiłam wrócił Louis. Zmienił się? Wszystko w następnych rozdziałach. No i wrócił Oliver. :)
Enjoy xx

11 komentarzy:

  1. Tak naprawdę? Jej! Zaskoczyłaś mnie!
    Niall się zmienił, choć dalej mam wątpliwości co do niego. W każdej chwili zaś ta agresja może wrócić.
    A ciekawe jak z Louisem i czemu jest na wolności a nie w więzieniu x.x
    Czekam na następny rozdział z niecierpliwością! Życzę weny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niall, hmm... Myślę, że jeżeli tego bardzo chciał, to potrafiłby się zmienić i myślę, że nawet jeżeli się nie zmienił, to walczy o to, by tak było, bo może chce komuś zaimponować. Kto wie. :D

      Usuń
  2. Ale zaskok. Zmieniony Niall?! Wątpię w to. No i Lou. Kurde czekam z niecierpliwością na nn

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wierzę w to, że Niall się zmienił. Nie umiem. Może on chce zyskać ich zaufanie, żeby znowu zaatakować? Kto wie?
    Louis?! Wypuścili Go? Po tym, co zrobił? Albo ktoś mocno przekupił policję, albo.. nie, w zasadzie to jedyne wyjście.
    No i w końcu mamy Olivera! :D
    Nie mogę się doczekać następnego rozdziału.
    Pozdrawiam, karmeeleq.
    PS. Zapraszam również do siebie.
    kiedy-gram-znika-caly-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Louisie i jego powrocie do szkoły, będzie wszystko wyjaśnione w następnych rozdziałach.

      Usuń
  4. Przepraszam, że nie komentuję ostatnio, ale obcięłam sobie palca i trochę ciężko mi pisać.
    Jednakowoż czytam każdy rozdział i przeżywam każdy rozdział równie mocno, jeśli nie bardziej, niż zwykle. Tyle siędzieje o.o
    Już Ci kiedyś mówiłam, że do Olivera straciłam sympatię, którą zyskał sobie kiedyś. Ale za to Niall >>>>>>>>>>>>
    Za 15 dni mam urodziny i to chyba najlepszy prezent, jaki mogłam otrzymać. Dziękuję <3
    Przepraszam, że tak krótkokrótko, ale proszę o wyrozumiałość z wiadomych przyczyn.
    All the love aniołku <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :o
      W takim razie nie ma za co.
      Zdrowiej :D

      Usuń
  5. Hahahahah przyznaję się ... KOCHAM TO :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jak sie będzie Louis zachowywał w stosunku do niej. Czekam na kolejny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny!!! Czekam na szybkiego nexta bo jestem mega ciekawa co sie wydaży /Jula

    OdpowiedzUsuń